Nie jesteś zalogowany

 New Wave of British House Metal (27 września 2008)

2010-04-23 17:08:46

electro_a2.jpg

 

Lubicie hałs i ejtbit? Kojarzycie wczesną scenę z Chicago albo NY i takiego kolesia jak Frankie Knuckles? A pudel metal lubicie? Pamiętacie taki skrót, jak NWOBHM? Się to rozwijało do new wave of british heavy metal, albo jak niepełnosprytne chłopaki z Darkthrone woleli: new wave of black heavy metal. No to teraz weźcie ogarnijcie, co by było jakby jedno z drugim połączyć. Coś bardziej ekscytującego, niż sieciowa pedofilia, bardziej szalonego niż Piotr Rubik aranżujący calypso, bardziej ekstremalnego niż zajebanie babci siekierą. Naprawdę. Płytkę poniżej usłyszałem parę lat temu, a że za gołowąsa byłem maidenowcem, to weszła mi analnie lepiej niż niejedna shemale. Przypomniała mi lata, kiedy na plecaku z genre'u kostka aka kwadrat nosiłem naszywki Maniura, Maidenów, byłem true metalowcem i miałem pryszcze. Srałem na słabeuszy w stylu Talking Heads, czy Prynca, opowiadałem naokoło, że jestem adoptowany i mój prawdziwy stary był wikingiem i takie inne. No, ok - przesadzam, aż tak to nie było, ale przy płytce poniżej łezka mi sie w oku zakręciła. I tak szczerze też przyznam, że jednak te numery Maidenów to muszą być naprawdę fajne piosenki skoro i w takim wydaniu się bronią. Co innego koncert. Byłem w tym roku i po raz kolejny przysiągłem, że ostatni raz wiedziony sentymentem idę na koncert metalowy, bo niefajnie jednak być mokrym od cudzego potu i mieć wokół siebie ludzi z delikatnie mówiąc luźnym stosunkiem do higieny. Ale to już inna historia. Każdy ma takie guilty pleasures myślę. Tak, czy inaczej, poniższy tribute uważam za arcyhecowny i mam nadzieję, że Wam się też spodoba. Indżoj. Jutro pewnie wrzucę coś poważniejszego.

 

electro_b_small.jpg

 

Various - Powerslaves (an electro tribute to iron maiden)




Skomentuj

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.