Maddi Jane - Rolling in the Deep adelefanka 3 0
Moja idolka Adele adelefanka 3 0
Metalowy Cover Adele adelefanka 3 0
Manipulacja kleschko 8 12
Cieszanów RocK Festiwal 2012 kleschko 8 12
bugi i problemy kuba_radkowski 4 52
Moje disco polowe początki Zly_Dotyk 144 237
Recenzenci są z Marsa, a słuchacze z Wenus martaslomka 10 43
Antyklasyka PL: Red Box kubaambrozewski 12 98
Jesteśmy zespołem trochę autystycznym, czyli Indigo Tree w Lublinie youthless 24 123
Jak kto się poczul... Zly_Dotyk 144 237
Ej no, już się... Zly_Dotyk 144 237
Po pierwszych... gjon91 0 56
Tam emocjonalny...... Zly_Dotyk 144 237
cóż za emocjonalny... iammacio 76 380
Opisywanie popu porównaniami niezalowymi nie zawsze ma sens, ale czasem nie da się analogii nie zauważyć. Drumy 1 Thing - perkman Dismemberment Plan jako żywo. Ale w drugą stronę to też może iść - wokal No Kids - Justin. Oba porównania świetnie oddają rzeczywistość, nie rozumiem więc czemu miano by z nich zrezygnować.
A co do specjalizacji vs wszechwiedzy - autorka pomija istnienie kategorii "doceniam". Jasne, że także i na Porcys każdy writer ma swoje ulubione gatunki, które drąży i zna najlepiej. Jednocześnie jednak Mistrzowie Zakonu uczyli nas by dostrzegać też zajebistość tam, gdzie niekoniecznie widzi ją serce. I tak np. ja średnio kumam ambient, nie wnikam weń na co dzień - ale Jelinka właśnie "doceniam". I perspektywa osoby, która nie jest wielkim fanem danego gatunku w recce takiego Jelinka też jest przydatna - bo będzie ona najczęściej bliższa czytelnikowi, niż perspektywa "speca".
Inna sprawa, że ta dyskusja dotyczy tak niewielu osób (mam na myśli writerów ale i czytelników), że aż się dziwię, że nam się chce to wszystko pisać, heh. Pozdro.